Geneza Kryształów (cz.2)
Dowiedziono jednak, że Kryształy rzeczywiście istnieją i znacząco wpływają na poziom fenomenów Delirce`a, który wejdzie w ich posiadanie. Artefakty te zaczęto postrzegać zazwyczaj jako nagrodę za czyny wybitne. Dlatego tak wielu Delirce`ów angażuje się w konflikty między Megalpoliami czy rozgrywki pomiędzy wrogimi Gildiami. Dzięki skutecznemu atakowi (lub obronie), sukcesom w walce, inwigilacji, konstruowaniu, a także w każdej innej delirycznej specjalności wielu zwycięskich Deliryc`ów może zostać nagrodzonych Kryształami, które następnie mogą zostać użyte do zwiększenia poziomu fenomenów, co ważne także z innej specjalizacji. Gwarantuje to poszerzenie spektrum rozwijanych fenomenów lub udoskonalenie tych priorytetowych.
Kryształy z biegiem czasu zaczęły stawać się przedmiotami wymiany albo handlu. Deliryc`y stowarzyszeni w gildiach dokonują miedzy sobą transakcji, które mają na celu zoptymalizowanie ich fenomenów względem obranego profilu specjalizacji lub wykonywanego zadania.
Jednak jedna zasadnicza kwestia długo pozostawała nierozstrzygnięta. W wyniku dotychczasowych działań aktywowały się Kryształy tylko „jednego boga", tymczasem nigdy odnaleziono modułów drugiej cywilizacji. Deliryc`y wysnuli z tego wniosek, że w pewnych sytuacjach ludzie mogli aktywować tylko jeden rodzaj kryształów, które najprawdopodobniej (wbrew poprzednim ustaleniom) były pozostawione na Ziemi celowo, aby umożliwić ludziom korzystanie z nich w razie konieczności walki z zagrożeniem, przekraczającym ich możliwości. Ale zatem co miało stanowić to zagrożenie?
Oczywiście wszystko stało się jasne, kiedy na Ziemi pojawili się Obcy. Już po pierwszych bitwach stoczonych w obronie Megalopolii na obszarze Ameryki Północnej. Wśród oddziałów wroga zauważono wówczas jednostki wspomagane niezidentyfikowanymi obiektami...
|