DeliriumGame

Fenomen Fenomenów (cz.2)

D.C.: A czy móg³by pan znów zastosowaæ jaki¶ prosty opis?

E.G.: Moje badania w tym wzglêdzie s± na razie niepe³ne, ale pewnymi wnioskami mogê siê podzieliæ. Zwi±zane jest to oczywi¶cie z Prób± przemiany. Jest to skomplikowany proces wprowadzania do umys³u cz³owieka specjalnej substancji - DELIRIUM. Nie bêdê siê zag³êbia³ i opisywa³ sk³adu tej niesamowitej substancji, ani historii jej odkrycia, poniewa¿ nie jest to w tym momencie takie wa¿ne. W ka¿dym razie substancja ta stymuluje obszary mózgu, które nie s± u przeciêtnego cz³owieka u¿ywane. Jak zapewne sam pan wie cz³owiek u¿ywa ledwie ponad 10% mo¿liwo¶ci swojego umys³u. Osoba, która podda siê i pomy¶lnie przejdzie Próbê przemiany zyskuje nagle dostêp do ponad 75%. To jak niesamowite o¶wiecenie. Nagle kwestie, które dot±d by³y zastanawiaj±ce staj± siê oczywiste. To jak uwolnienie umys³u z kajdan ograniczeñ, które w wiêkszo¶ci sami sobie nak³adamy, aby nie zwariowaæ.

D.C.: Wybaczy pan, ale jest to nieco zawi³e.

E.G.: No wiêc znów pos³u¿ê siê bardzo prostym przyk³adem. Przej¶cie Próby przemiany jest jak u¶wiadomienie sobie pewnych spraw, które dot±d by³y dla nas niedostêpne. To jak znalezienie odpowiedzi na drêcz±ce od d³u¿szego czasu pytanie. Pro¶ciej nie jestem w stanie tego panu przedstawiæ. Bior±c pod uwagê zmiany neurologiczne w mózgu, wygl±da to w ten sposób, ¿e w mózgu dr±¿y siê specjalnie tuneliki, system podobny do uk³adu krwiono¶nego, w którym kr±¿y DELIRIUM. Za jego pomoc± trafia ono do wszystkich partii mózgu i sprawia, ¿e doznaj± one pobudzenia i zaczynaj± pracowaæ.

D.C.: A jak w praktyce wygl±da wykorzystywanie tych umiejêtno¶ci. To znaczy jak mo¿na korzystaæ z takich mo¿liwo¶ci?

E.G.: Podstawowe umiejêtno¶ci, to poszerzenie spektrum postrzegania rzeczywisto¶ci. Odbieranie i analizowanie znacznie wiêkszej ilo¶ci informacji. Fenomeny sprawiaj±, ¿e Nad-Istota postrzega rzeczywisto¶æ znacznie „g³êbiej" ni¿ przeciêtny cz³owiek i przez to wie, jak na ni± wp³ywaæ, aby zmienia³a siê do jego my¶li. Wie, jakie elementy poruszyæ, od czego trzeba zacz±æ, aby my¶l w jego g³owie sta³a siê faktem. Na przyk³ad wie jak skupiæ siê na przedmiocie, aby nie dotykaj±c go przekazaæ mu tyle energii, aby sam siê przesun±³, uniós³, aby lewitowa³. Telekineza to jedna z prostszych umiejêtno¶ci. Tak samo jak telepatia, czytanie w my¶lach innych.

D.C.: A jak pan to odniesie do specjalizacji Nad-Istot?

E.G.: Wed³ug mnie, to logiczna kolej rzeczy. W momencie uzyskania takich mo¿liwo¶ci nale¿a³o zastanowiæ siê nad tym jak najskuteczniej je wykorzystaæ. Delirycy tworz±c Gildie opracowali takie systemy. Dokonali analizy zjawiska i sprecyzowali kierunki jego dalszego rozwoju. W ten sposób wytworzyli trzy drogi, a dalej trzy typy Nad-Istot, które ucz± siê u¿ywaæ swoich mocy w okre¶lony sposób. Tak w³a¶nie powstali Konstruktorzy, Inwigilatorzy i Destruktorzy.

D.C.: A wiêc z rozmowy mo¿na wyci±gn±æ wniosek, ¿e fenomen Fenomenów, to nadal jeszcze nie do koñca zbadana przestrzeñ przez naukowców?

E.G.: Tak jest. Na razie wiadomo tylko ogólniki, teorie szczegó³owe s± na razie w fazie hipotetycznej, a poniewa¿ Delirycy s± bardzo ostro¿ni i nie za bardzo lubi± dzieliæ siê swoimi odkryciami, st±d nie tak prêdko dotrzemy do samego sedna tego zjawiska. Jednak faktem jest, ¿e ono istnieje i ¿e nale¿y siê nim zajmowaæ, aby móc je najlepiej zrozumieæ i m±drze postêpowaæ z t± wiedz±.

D.C.: Dziêkujê za wywiad.

E.G.: Ja równie¿ dziêkujê.